Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
 Tytuł: Niedotykalscy
PostNapisane: 7 kwi 2013, o 15:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2013, o 17:51
Posty: 58
Podziękowań: 7
:-B Jak to jest , ze niektorzy ludzie lubia , zeby ich glaskac czy trzymac za reke, inni wrecz odwrotnie w takich sytuacjach dostaja przyslowiowej gesiej skory. ,A co najgorsze odbieraja dotyk jako atak na prywatnosc i niezaleznosc . Mysle, ze wlasciwie to sie nad tym w zyciu codziennym nie zastanawiamy , a szkoda bo dotyk jest warunkiem naszego istnienia. Pozwala nam rozrozniac ksztalty , ciezar, strukture powierzchni przedmiotow , stopien twardosci , czy nawet elastycznosci,Bez uzycia wzroku oceniamy polozenie ciala i temerature. Dotyk pozwala odczuwac przyjemnosc i bol.
Mozna powiedziec, ze dotyk jest takim systemem wczesnego ostrzegania przed roznymi niebezpieczenstwami.
Smutne jest to , ze najwieksza kleska naszej cywilizacji , jest coraz wieksze ograniczenie kontaktow i powstanie konwencji , ktora nakazuje wrecz utrzymywac dystans miedzy ludzmi. Rowniez ten fizyczny.
Dodac trzeba, ze zmysl dotyku jest systemem bardzo skomplikowanym i tak naprawde nie do konca rozpoznanym.
Jak myslicie?
Czy mozna byc uczulonym na dotyk?
Czy nasze wszpomnienia z przeszlosci moga miec wplyw na nasze reakcje zwiazane z dotykiem? :ympray:


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2013, o 16:00 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1735
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 607
Ja tak akurat mam, że nie lubię jak ktoś wdziera się w moją strefę prywatności. Wolę stać czasami w autobusie (chyba podświadomie), bo nie lubię jak ktoś blisko siedzi.
Kiedy rozmawiam z nowo poznaną osobą, np. zaśmieje się i dotknie mnie w rękę, to już nie mogę się skoncentrować przez dłuższą chwilę na rozmowie, tylko na tym jakie to było dziwne i naruszające moją strefę. Później często do takich osób mam jakiś uraz, zwłaszcza jak to był osobnik płci męskiej. Faktycznie mam coś w rodzaju uczulenia na dotyk. Jak nie jestem z kimś blisko emocjonalnie związana, to nie znoszę takich ataków. Uważam, że zupełnie nie ma potrzeby dotykać się wzajemnie.

_________________
http://www.nemeste.wordpress.com
http://www.duchowoscosobista.wordpress.com


 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niedotykalscy
PostNapisane: 8 kwi 2013, o 16:39 

Dołączył(a): 12 paź 2012, o 19:13
Posty: 58
Podziękowań: 15
Ja na dotyk reaguje podobnie jak Ewelina. Nie lubię "zbyt pochopnego spoufalania się", bliskości obcych. Jedynie toleruje dzieci, zwierzęta i osoby " zaakceptowane". Takie odczucia miałam już we wczesnym dzieciństwie. W czasie zabaw zawsze uważałam aby nie stanąć obok nielubianej osoby, nie podałam ręki "nielubianym ciociom". W kom


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2013, o 17:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 mar 2012, o 12:34
Posty: 337
Podziękowań: 204
Witam, hmmmm mi się wydaje że jest to pewnego rodzaju trauma, niektórzy boją się dotyku ponieważ jak byli młodzi mogli mieć nieprzyjemne sytuacje z tym związane.
Oczywiście nie u każdego tak jest że to musi być taka sytuacja.
Wydaje mi się że też jest to pewnego rodzaju strach.

_________________
http://wrozbitabartemaus.manifo.com
http://ezocud.pl


 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niedotykalscy
PostNapisane: 8 kwi 2013, o 18:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2012, o 16:16
Posty: 1131
Podziękowań: 365
Ja po prostu nie znoszę jak ktoś obcy probuje się spoufalac poprzez dotyk np. Jest to irytujące jak ktoś obcy lub ktos za kim nie przepadam chce mnie dotknac. Dla mnie jest to zbytnie narzucanie się i zmuszanie mnie do kontaktu. Ale nie tylko dotyk. Tak samo jest jak ktoś na sile probuje ze mną gadać. A ja mam tak, ze albo gadam jak nakręcona albo siedzę jak pipa za przeproszeniem i obserwuje. Myślę, ze to normalne, ze nie chcemy czuć nadmiernej bliskości osób nieznajomych albo tych za którymi nie przepadamy


 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niedotykalscy
PostNapisane: 13 cze 2013, o 16:53 

Dołączył(a): 3 maja 2013, o 15:36
Posty: 29
Podziękowań: 0
Podobnie jak Ewelina, helena i Asia, też nie lubię dotyku obcych osób. Nie toleruję też dotyku znajomych. Akceptuję najbliższą rodzinę, przyjaciół i te osoby, które są mi w podobny sposób bliskie. Rozumiem, że przypadkowe dotknięcia podczas rozmowy, zdejmowanie pyłków mogą być oznaką pozytywnych odczuć, sympatii i są naturalne w wielu sytuacjach, ale dla mnie to i tak naruszenie mojej granicy. Siedzenie obok kogoś w środkach komunikacji miejskiej mi nie przeszkadza, ale już nie znoszę, gdy ktoś zbyt blisko mnie stoi. Trudności miałam też podczas rehabilitacji, kiedy potrzebny był masaż. Byłam tak spięta, że i tak niewiele pomógł.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niedotykalscy
PostNapisane: 13 cze 2013, o 19:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 maja 2013, o 15:08
Posty: 23
Podziękowań: 7
Trochę generalizujesz :P To wszystko jest względne. Ja ogólnie nie lubię, jak dotyka mnie w jakikolwiek sposób ktoś, kim nie jestem zainteresowana, albo ktoś kogo nie lubię. Dotyk bliskich osób zawsze sprawia mi radość, a jeśli mówimy o kimś, kto mi się podoba i mnie pociąga, to wręcz sama szukam tej bliskości :D Inną sprawą jest to, że niewyobrażalnie lubię być smyrana :D Ale nie znoszę, jak ktoś dotyka moich włosów. Chyba, że sama na to pozwolę, ale raczej jest to sfera tabu xD

_________________
Wróżę z Kart Tarota, kontakt za pośrednictwem bloga www.e-tarot.cba.pl lub pod adresem mailowym [email protected], zapraszam! :)


 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niedotykalscy
PostNapisane: 13 cze 2013, o 19:53 

Dołączył(a): 3 maja 2013, o 15:36
Posty: 29
Podziękowań: 0
Chodziło mi o to, że dotyk większości ludzi bardzo mnie irytuje i wywołuje nieprzyjemne reakcje a są ludzie, którzy też nie lubią przypadkowego kontaktu z innymi, ale kiedy się już zdarzy, to nie przywiązują do tego dużej wagi, aż tak bardzo im to nie przeszkadza.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 cze 2013, o 10:29 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1735
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 607
Mi akurat przeszkadza przypadkowy dotyk, zwracam na niego uwagę i spinam się.
Tu nie chodzi o traumę, tylko o osobistą sferę, która nie powinna być przekraczana, bo czuję się zwyczajnie niekomfortowo. Tyle. Jedni są tacy, drugim nie przeszkadza dotyk obcego człowieka.
Przeszkadza mi to choćby pod tym względem, że jestem bardziej niż inni uwrażliwiona na energie ludzi, w większości ludzie są zasyfieni i staram się tego nie odbierać, ale jak mnie ktoś dotyka to jest jak uderzenie piorunem.

_________________
http://www.nemeste.wordpress.com
http://www.duchowoscosobista.wordpress.com


 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Niedotykalscy
PostNapisane: 14 cze 2013, o 12:08 

Dołączył(a): 24 maja 2013, o 08:24
Posty: 2
Podziękowań: 0
Moja znajoma ma strasznego nerwa jak dotyka, głaszcze ją jej syn... Mówi że nie lubi jak ktoś ją głaszczę itd. Ja osobiście trochę jestem zdziwiona bo nie mam czegoś takiego. Mówiła, że po prostu tak ma i nie wie dlaczego.


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL